wtorek, 1 lutego 2011

Kiedy mama musi upiec biszkopt...

 
... i naprawdę MUSI to zrobić w spokoju, bo wiadomo, że to kapryśne ciasto i przy zbyt dużej dawce emocji po prostu opada :), wtedy daje dziecku mąkę, wodę, miseczkę, łyżkę, foremki i wałek. I zachęca do eksperymentowania. Takie proste, a tyyyyyle dobrej zabawy! I trochę bałaganu przy okazji, na szczęście łatwego do uprzątnięcia.

1 komentarz: