Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolaż. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2011

Autoportret


Postanowiliśmy wziąć udział w wystawie, którą organizuje autorka fantastycznego szwedzkiego (tak tak! :)) bloga lilla a. To będzie nasz pierwszy raz, ale sam pomysł takich wirtualnych wystaw podobał mi się od dawna. Można podejrzeć jak się bawią inne blogujące mamy z całego świata, no i satysfakcja jest niemała. Tematem wystawy jest tym razem autoportret. Na okrągłym tle, np. papierowym talerzyku, należy wykonać kolaż. Zresztą sami przeczytajcie instrukcje. My wykorzystaliśmy zwykły papierowy talerzyk, kolorowy papier, guziki i plastelinę. Nasz (tzn. Stefka) autoportret wyszedł nieco... psychodeliczny, ale te fioletowe brwi i demoniczne zęby to był właśnie jego pomysł :) 
Zapraszam i Was do wspólnej zabawy!

niedziela, 6 lutego 2011

Kolega Cień ;)


   Stefka ostatnio fascynują cienie. Kiedy tylko zapalamy lampkę, zaczyna układać rączki w różne kształty i eksperymentuje z rzucaniem cieni. Przed spaniem, zamiast czytania książeczek, robimy sobie seanse teatru cieni. Gasimy światło, kładziemy się do łóżka, oświetlamy sufit latarką i opowiadamy różne historie, ilustrując je cieniami rzucanymi przez nasze dłonie. Niedawno jeden z naszych cieni się zmaterializował ;) Powiesiliśmy na ścianie duży karton, na którym odrysowałam cień Stefka. Następnie ubraliśmy naszego cieniowego kolegę odpowiednio do pory roku. Stefek dzielnie wydzierał ubrania z kolorowego papieru, smarował klejem i przyczepiał w odpowiednim miejscu. Potem narysował mu "oto i oto" (czyli oczy :)) - bardzo fachowo jak na dwulatka :)
  Planuję też zrobić bardziej wypasiony ;) teatr cieni, gdzie moglibyśmy wystawiać nasze ukochane Muminki. Jednak ten ambitny projekt musi poczekać aż wyzdrowiejemy.