poniedziałek, 7 marca 2011

Komunikat meteo


Co każdy mały zuch robi zaraz po wstaniu z łóżka? Wygląda przez okno, żeby zobaczyć co słychać na tym pięknym świecie i sprawdzić jaka jest pogoda. A potem wystosowuje komunikat meteorologiczny do całej rodziny, żeby tata wiedział, czy wychodząc do pracy ma nałożyć ciepłą czapkę, czy wziąć parasol.
Nasza tablica zrobiona jest ze zwykłej tektury. Niebo, chmury, słońce wycięłam z kolorowego papieru, przyklejamy je na patafix :) Termometr zrobiłam z grubej tektury, którą rozcięłam pośrodku  i w rozcięciu  umieściłam dwa guziki połączone nitką tak, że można je przesuwać. Oczywiście całość udekorowaliśmy "wężami" z plasteliny. 


niedziela, 6 marca 2011

Na Dzień Kobiet


Nie, nie obchodzimy hucznie tego święta. Ale przecież każda okazja jest dobra, żeby własnoręcznie zrobić prezenty dla ukochanych kobiet, prawda? Stefek, prawdziwy mężczyzna, właśnie tak uważa. Zrobiliśmy więc broszki i obrazek. Stefko ostatnio lubuje się w toczeniu dłuuuugich węży z plasteliny, wykorzystaliśmy więc jego nową pasję. Plastelinowy obrazek z kwiatkami powstał na papierowym talerzyku (nie myślałam, że te talerzyki mogą mieć tyle zastosowań :)). Jestem z niego bardzo dumna, bo Stefek wykleił go właściwie całkiem sam! Broszki z modeliny powstały spontanicznie. Z utoczonych węży zwinęliśmy spiralki, a potem uformowaliśmy kształt kwiatów i dokleiliśmy listki. Obrazek powędruje do Prababci, a broszki - do Babć. Musimy tylko zrobić jeszcze jeden obrazek dla drugiej Prababci :)


sobota, 5 marca 2011

Maski karnawałowe

Stefkowi bardzo spodobały się papierowe talerzyki, które wykorzystaliśmy do tworzenia autoportretu. Przypomniałam sobie, że na tym blogu oglądałam ostatnio bardzo fajne maski i postanowiłam zrobić taką ze Stefkiem. Najpierw jednak Stefek zażyczył sobie maskę Porco Rosso. Pewnie nie wiecie (a może jednak?) któż to taki. Jest on bohaterem filmu animowanego w reżyserii Hayao Miyazakiego (autora nagrodzonego Oscarem "Spirited Away"). Porco to włoski pilot, bohater I wojny światowej, który wolał zostać świnią, niż być faszystą (no i teraz wydało się, jakie to filmy oglądamy razem z dzieckiem ;)). Oczywiście największy zachwyt Stefka budzą w tym filmie samoloty.
Porco Rosso wygląda tak:
Taki trochę Humphrey Bogart z "Casablanki"  ;)

A nasza maska wygląda tak:

Kiedy już Stefek nacieszył się maską Porco, zrobiliśmy lwa:



Zbliżają się Ostatki, więc jeśli wybieracie się na bal, a nie macie jeszcze pomysłu na przebranie, to jest to ciekawa propozycja. Zerknijcie jeszcze tutaj i tu, znajdziecie tam więcej pomysłów na maski karnawałowe.

Autoportret


Postanowiliśmy wziąć udział w wystawie, którą organizuje autorka fantastycznego szwedzkiego (tak tak! :)) bloga lilla a. To będzie nasz pierwszy raz, ale sam pomysł takich wirtualnych wystaw podobał mi się od dawna. Można podejrzeć jak się bawią inne blogujące mamy z całego świata, no i satysfakcja jest niemała. Tematem wystawy jest tym razem autoportret. Na okrągłym tle, np. papierowym talerzyku, należy wykonać kolaż. Zresztą sami przeczytajcie instrukcje. My wykorzystaliśmy zwykły papierowy talerzyk, kolorowy papier, guziki i plastelinę. Nasz (tzn. Stefka) autoportret wyszedł nieco... psychodeliczny, ale te fioletowe brwi i demoniczne zęby to był właśnie jego pomysł :) 
Zapraszam i Was do wspólnej zabawy!

piątek, 4 marca 2011

Wyskakiwajka :)






Wyskakiwajka - tak na własne potrzeby przetłumaczyłam angielski zwrot "pop-up book":) Podczas szperania w internecie znalazłam ostatnio bardzo fajną stronę ze zdjęciami i gotowymi szablonami wyskakiwajek. Nasz lew powstał spontanicznie według tego wzoru. Ponieważ zrobiliśmy go ad hoc, to niestety nie jest doskonały. Następnym razem użyjemy grubszego papieru i ewentualne malowanie przeprowadzimy przed sklejeniem całości. Na razie jednak chwalimy się naszym lwem, który mi nieodparcie kojarzy się ze sztuką teatralną autorstwa Taty Muminka pt. "Narzeczone lwa" :) (z książki "Lato Muminków" oczywiście).
Jeśli lubicie wyskakiwajki, wycinanki i inne cuda z papieru, koniecznie zajrzyjcie też na tę stronę internetową. Chciałabym tak umieć...